Rzym odc 2

Od miesięcy, na dobrą sprawę od czasu powrotu z Indonezji, cała moja blogowa aktywność rozbija się o fundamentalne pytanie „po co?”, mające o zgrozo wątek „czy wypada?”. I nie ma w nim nic z kokieteryjnej skromności liczącej na „oh nie!tak lubimy cię czytać!” komentarze (z pozdrowieniami dla rodziny, przyjaciół i nieskoligaconych czytelników). Jest w nim… More Rzym odc 2

Rzym odc 1

To miały być wakacje tagowane przepychem i splendorem. #szlachtasiębawinakosztaniepatrzy, #bitchyoubettergetmymoney, #ktobogatemuzabroni? I tym podobne. Babskie spotkanie w Wiecznym Mieście. Musiało być dobrze! Urlop. Kolejny samotny. Pierwszy od mrocznych czasów połamania. Rzym. Wolałam Tatry ze znajomymi. Wolałam Pireneje. Wolałam Bieszczady. Wolałabym dzicz… Ale topornie przebiegające procesy gojenia, rehabilitacji i rekonwalescencji, oraz mniej lub bardziej pokojowe apele… More Rzym odc 1

Śląski Ogród Zoologiczny, albo 150 zdjęć słowików

W temacie „Bunika podróże małe i duże” już dawno, dawno temu nastała era skromności i umiarkowania (żeby nie napisać biedy, nędzy i nudy), konsekwentnie więc podróże są tylko małe, krótkie i niedalekie. Na szczęście fotografowanie zwierząt zawsze jest przygodą i wyzwaniem, a i ciekawie może być wszędzie. Niby taki Śląsk to żadna egzotyka, ale jak… More Śląski Ogród Zoologiczny, albo 150 zdjęć słowików

Nowa Zelandia.Fiordland

Chyba ostatecznie dojrzałam do zmiany, którą życzliwi zalecali mi od samego początku prowadzenia tej strony- porzucenia pisania notek, na rzecz wklejania zdjęć. W końcu nikt nie ma czasu na czytanie. Tl’dr. Dzisiejsze zdjęcia są stare. Z zamierzchłych czasów na końcu świata. Robiąc w nich porządek (z ulgą wyrzucając wszystko nieostre, prześwietlone, przypadkowe, ewidentnie nieudane i „wtf-Marchewa-o-co-ci-chodziło????”,… More Nowa Zelandia.Fiordland

Koeljo z wieży ciśnień

Gdzieś na końcu tunelu zapaliło się wątłe światełko nadziei. Pełznę do półmetka więzienia. Jeszcze jakieś cztery tygodnie. W filmowej wariacji na temat mojego życia, albo marzeniach, zbiegłabym w podskokach po schodach, malowniczo powiewając szalikiem, a potem odtańczyła dziki i nieco nieskoordynowany, ale w filmie uroczy, taniec radości na ośnieżonym podwórku. W życiu na podwórku pewnie… More Koeljo z wieży ciśnień

Ostatnie małe nosorożce

Jak zginęły? Kto był ostatni? Samiec czy samica? Matka? Dzieciak? Podrostek czy doświadczony stary samiec? Zginął w pożarze, czy z rąk kłusowników? Od kuli, czy w pułapce? To był czysty strzał, czy długo konał, błąkając się ranny po lesie? A może jednak ogień? Dym? Obrzęk popażonych płuc? Pewnie nie starość… na pewno nie starość. Nosorożce… More Ostatnie małe nosorożce

Tiergarten Schönbrunn odc.2

Mając słowa wstępu, zachwytów i wyjaśnień za sobą (odc.1), dzisiejszy wpis będzie niemalże czysto fotograficzny, zatem lekki, łatwy, śliczny i przyjemny (a przynajmniej taką mam nadzieję). Wiedeńskie ZOO- zwiedzania ciąg dalszy. Kozioł przecudnej urody, którego portretem zakończyłam poprzedni wpis to tar himalajski. Tym razem nomenklatura (i tajemniczy mędrcy za nią stojący) nie jest złośliwa- tary… More Tiergarten Schönbrunn odc.2