żarcik

Są żarty śmieszące tylko weterynarzy. Bynajmniej nie wynika to z wysublimowanej błyskotliwości ich treści. Raczej z podszytego farmakologią okrucieństwa. – Wiesz… po mału, ale się rozwijam- zaczął wyjątkowo rozważnie D.- Nawet już dostaję nocne dyżury! – Woooow! To ekstra!- odparła uprzejmie autorka, tak jakby faktycznie było czego zazdrościć. – No! Nawet miałem ostatnio skręt żołądka! … More żarcik

Strzygi i upiory

„Zgroza” ma swoje ulubione pory. Pomimo żelaznej zasady, by z pieczołowitą starannością wybrać najgorszy moment. Schnie pedantycznie wyszorowana podłoga. Komputer z optymistycznym rzężeniem zamyka ostatnie karty pacjentów. Pojemniki na igły i strzykawki jeżą się świeżo uzupełnionym zapasem narzędzi tortur. Za pięć minut kończy się dyżur. Elektronika pozbawiła nas metronomowego tykania wskazówek zegara, ale każda sekunda … More Strzygi i upiory