Uwaga, uwaga! Nadeszła wiekopomna chwila…

Gdzieś między dyżurami, a milongami, rzeźniami, a lodowiskami….

KUPILIŚMY BILETY!!!!!

 

A tak naprawdę kupił je Tomek, interpretując jęk storturowanego niepewnością Bunika („yyyyyymmmmmłlłhhhhhhmmmmhh, jak uważasz” ) za- „tak! Kochanie!!! Tylko na to czekam!!!”
Szczerze mówiąc myślałam, że kupimy bilety „tego specjalnego wieczoru” (tarot/horoskop/biorytm/zaćmienie księżyca?), i tuż po zatwierdzeniu przelewu otworzymy butelkę szampana i upijemy się wznosząc toasty za Nepal i Mongolię… Będziemy oglądać piękne zdjęcia i przegryzać chińskie truskawki z wege bitą śmietaną w blasku chińskich świec…
Tymczasem Tomek kupił bilety. Na biurku uginającym się pod kolekcją „kubków po kawie”. W pierdolniku dnia codziennego. Bez szampana. Bez truskawek. Bez świeczek nawet. A jego ukochana dogorywała na kanapie biernie czekając na palec losu, który być może zablokuje Tomka kartę płatniczą.
Palce losu jak zwykle grzebały gdzie indziej, więc Marchewkowe oszczędności poszybowały w wirtualny świat. Tomasz uśmiechnął się najszczęśliwiej na świecie. Autorka zaniosła się szlochem godnym brazylijskiego serialu, gdyż… pozostało jej już tylko 2 miesiące tańczenia tango!!!

KONIEC AKTU I

Zaprawdę niezbadana jest logika myślenia mojego.
Na szczęście dane mi było naoglądać się cudzych i własnych zdjęć z dalekiej podróży, i już mi się przypomniało, jak bardzo mi się chciało (się zrymowało) jechać 🙂
Tak więc- wylatujemy 7 lutego 2013!!!!! Z Gdańska. Wszelkie komitety pożegnalne mile widziane 😛 (Imprezy pożegnalne tym bardziej).
Wszyscy nieszczęśni, którzy kiedyś pożyczyli mi jakąś książkę mogą w najbliższym czasie liczyć na nawiedzenie, zaproszenie na kawę albo paczkę niespodziankę 🙂
Autorka w ogóle pewnie będzie teraz wszystkich masowo nawiedzać, bo już trochę zaczyna tęsknić 🙂
Więc jeśli ktokolwiek chce się jeszcze z nami napić (kawy :P) – „Nie czekaj, zadzwoń!”

Tak naprawdę cały czas do mnie nie dociera, że rzuciłam pracę i wszystko… i wyjeżdżamy… na długo.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s