Lady Miracle i jej cudowna historia.

To jest „Lady Miracle”. I glista, którą z niej wczoraj wyciągnęłam. Historia „Lady M.” zaczęła się przed wczoraj. Przyjął ją nasz nowy vet-wolontariusz z Australii. Ocenił, że kociaczek jest dramatycznie niedożywiony, lekko odwodniony i zaniedbany. Podał jej nieco płynów s.c, pastę odrobaczającą p.o, zalecił kontynuację nawadniania przez kolejne 3 dni i wysłał do domu. Wczoraj … More Lady Miracle i jej cudowna historia.

Lasy mangrowe, podejście drugie.

Ostatnio trochę zmieniła mi się koncepcja prowadzenia bloga. Nowa wizja zakładała, że będę pisać więcej o miejscach, zwierzaczkach i ciekawostkach, a mniej o nas, coby nie ugruntowywać twierdzenia, że „głupi to ma szczęście”, albo żeby przypadkiem nie być posądzonym o lansowanie się na super-podróżników, los viajeros, Pawlikowską-Pałkiewiczowską czy diabli wiedzą kogo. No ale nie da … More Lasy mangrowe, podejście drugie.

O zbijaniu kokosów

Widzieliście kiedyś „nasionko” kokosa? Oczywiście każdy pestkę kokosa widział (bo kokosy to pestkowce- mnie ten fakt jakoś zdziwił)- może niekoniecznie na straganie, ale czy to w reklamie Bounty, czy programie Cejrowskiego… albo chociaż w Tesco, każdy kokosa zobaczył. I, większość takowych kokosów nic w środku oprócz kokosowego mleka i „wiórków w brykiecie” nie ma. Więc … More O zbijaniu kokosów

Pierwsza operacja plastyczna Anny B.!

Rozwiewając podejrzenia, wątpliwości i/lub nadzieje- nie, nie sprawiłam sobie cycków, i nadal nie mam uroczego noska. To ja trzymałam skalpel. I ratowałam cudze piękno, a nawet życie. Koteczka trafiła do nas 12 dni temu. W takim stanie. W pierwszej chwili myśleliśmy, że to obustronne złamanie trzonu żuchwy, czyli ta kategoria obrażeń, które leczymy zaklęciem „You … More Pierwsza operacja plastyczna Anny B.!

Martwe lasy

Pozdrowienia z Australii!!!! 🙂 Oczywiście nie udało nam się zautostopować prywatnego odrzutowca, ani teleportować za morze… i dalej leczymy koty na Lancie, ale właśnie tak wyobrażałam sobie zawsze Australię. Wczoraj mieliśmy dzień wolny, pożyczyliśmy skuter i pojechaliśmy na „Lantę Północną”. Połazić po lesie namorzynowym! Nowy plan! Nowa przygoda! W lesie mangrowcowym jeszcze nas nie było. … More Martwe lasy

Nie tylko dmuchawka!

Obiecywałam, że dziś będzie post pt. „Jednostrzałowa broń pneumatyczna- zrób ją sam”, ale w między czasie trochę mnie znajomi nastraszyli służbami antyterrorystycznymi „mocarstw tego świata”, więc instrukcji w punkcikach nie będzie, choć w internecie, na wielu stronach można takowe znaleźć. Ja jednak nie będę ryzykować wycieczki do Guanta Namo. To jest dr Tey. I jego … More Nie tylko dmuchawka!