Martwe lasy

IMG_4921

Pozdrowienia z Australii!!!! 🙂

Oczywiście nie udało nam się zautostopować prywatnego odrzutowca, ani teleportować za morze… i dalej leczymy koty na Lancie, ale właśnie tak wyobrażałam sobie zawsze Australię.

Wczoraj mieliśmy dzień wolny, pożyczyliśmy skuter i pojechaliśmy na „Lantę Północną”. Połazić po lesie namorzynowym! Nowy plan! Nowa przygoda! W lesie mangrowcowym jeszcze nas nie było.

Koh Lanta Noi z satelity wygląda tak:

lantanoi

Dużo, dużo lasów. Wody cieśniny wijące się głęboko w głąb lądu.Idealne warunki dla tych niezwykłych drzew.

Słowem krótkiego wstępu- lasy namorzynowe to jedne z najniezwyklejszych lasów na świecie, i zdecydowanie najbardziej zagrożone zagładą.Co roku z Ziemi znika 7% ich powierzchni. Trzeba się spieszyć, żeby je zobaczyć.

Rosną w strefie zwrotnikowej na całym świecie, wzdłuż wybrzeży Afryki, Ameryki Południowej, Indonezji i Australii. Nazywane są również lasami pływowymi, w czasie przypływu ponad wodę wystają tylko korony drzew, dopiero odpływ odsłania plątaninę pni i korzeni.

W Tajlandii głównym gatunkiem tworzącym te lasy jest mangrowiec czerwony. Drzewka na Koh Lanta Noi są niewysokie i niepozorne, ale uzbrojone w szereg niezwykłych przystosowań- mają niesamowicie rozwinięty system korzeni przybyszowych i oddechowych, bardzo grube liście ograniczające transpirację, system odsalania wody w korzeniach, oraz- są żyworodne- co w przypadku roślin znaczy, że nie rozsiewają po świecie nasion, ale pozwalają im skiełkować w koronie dorosłego drzewa (taka sadzonka ma większe szansę zakotwiczyć się w podłożu i nie dać porwać falom).

Oczekiwaliśmy czegoś takiego:

hutan-bakau (1)

Nie pytajcie, jak chcieliśmy tam chodzić. Tomasz twierdził, że „damy radę”.

mangrove-paddling

Pojechaliśmy więc.

P1040428

Agentka Bunik na tropie mangrowców.

Zafundowaliśmy naszemu skuterkowi taki off-road, że biedny ugotował się, umarł i zmartwychwstał na tej piaszczystej drodze. Naprawdę, pokraczne skuterki dają radę! A potem Tomek się zamyślił i zatrzymał dopiero na drucie kolczastym, więc dalej poszliśmy pieszo.

IMG_4914

„Las” wyglądał… jak żaden dotychczas. Zero cienia, zero wiatru, cisza. Pnie białe, jak kość. G.R.R Martin być może jeszcze o tym nie wie, ale któryś z wątków „Gry o tron” powinien być nakręcony w takim lesie. Bardzo smoczy to las (w świecie realnym- pełen jaszczurek).

P1040431

IMG_4924

IMG_4923

Szliśmy zastanawiając się o co chodzi, i co to za klęska żywiołowa. Lasy mangrowcowe są przecież wiecznie zielone. Więc może to jakaś mangrowcowa forpoczta pokonana przez porę suchą? Ale przecież tutaj i tak dosyć często pada, a reszta lasów wygląda przyzwoicie.Więc co się stało?

Wystarczyło się dokładniej przyjrzeć, żeby się dowiedzieć -co to za „klęska żywiołowa”

IMG_4925

Wszystkim drzewom odrąbano korę u podstawy pnia i pozostawiono, by powoli usychały.

IMG_4926

A to powód niszczenia lasu:

IMG_4919

Palma olejowa. Po wybiciu naturalnej roślinności ziemia obsadzana jest palmą olejową, sprowadzoną z Afryki.

IMG_4927

Palmom jakoś zbyt dobrze tu nie jest, więc nawozów sypią szczodrze, co kilka palemek, to wór nawozu. Opakowania oczywiście zostają, i płowieją na słońcu, bo po co je sprzątać? Palmom nie przeszkadzają.

IMG_4929

Bardzo, bardzo smutna wycieczka.

My jednak jesteśmy bardzo uparci, więc po długiej wędrówce przez plantację palm sforsowaliśmy kolejny płot kolczasty i… znaleźliśmy las namorzynowy… A w zasadzie jego szczątki. Nędzny paseczek drzew między palmami, a morzem. Dziki żywopłot. Ale i tak był ciekawy.

P1040448

IMG_4943

Korzenie przybyszowe unoszą pnie drzew wysoko nad ziemią.

P1040467

Niby to tylko cieniutkie patyczki, są jednak niesamowicie wytrzymałe, bo ja np lekka nie jestem, a nawet się pode mną nie uginały

P1040457

Ogólnie spacer wśród mangrowców do najłatwiejszych nie należy, ale nie pamiętam, żebym na jakimkolwiek placu zabaw widziała fajniejsze drabinki do wspinania.

IMG_4932

A to pneumatofory, czyli korzenie oddechowe, bo regularnie zalewany słoną wodą piasek do najlepiej napowietrzonych gleb nie należy.

IMG_4933

IMG_4939

Lasy namorzynowe zwykle są siedliskiem wielu gatunków ptaków, płazów i gadów, w tym krokodyli… oczywiście dotyczy to lasów szerokości większej „żywopłot”. My widzieliśmy tylko „dziwną jaszczurkę”

P1040439

„Łowcę krasnodziobego”- google mówi że tak po polsku brzmi nazwa zimorodka Halcyon smyrnensis

WhiteThroatedKF1

zdjęcie z devwijewardane.blogspot.com

Oraz poskoczka mułowego, czyli rybę, której nie udało się zostać płazem… więc jest niewydarzonym cudakiem przypominającym bardzo szpetną traszkę. Bardzo dużo przesiaduje na suchym lądzie, i trzeba przyznać, że naprawdę szybko potrafi przebierać swoimi łapkami-płetwami.

IMG_4968

P1040489

P1040488

Oczywiście rewersem wszystkich ciekawych widoków i obserwacji są….

ŚMIECI!

IMG_4944

To była bardzo ciekawa wycieczka, i świetnie się w korzeniach magrowców bawiliśmy, ale nie dało się zapomnieć, że to nędzne szczątki pięknego lasu zabitego dla palm olejowych.

IMG_4946

IMG_4962

Dlatego pojechaliśmy zobaczyć, jak się sprawy mają w głębi lądu.

A tam okazało się, że z naturalną szatą roślinną wyspiarze radzą sobie albo suszą…. albo ogniem.

IMG_4954

IMG_4955

Dróżka przez las. I nie jest to złota polska jesień.

IMG_4957

Kolejna boczna droga również zawiodła nas w urocze miejsce. Widok na prawo:

IMG_4949

Widok na lewo:

IMG_4952

IMG_4951

Objechaliśmy wyspę niemal dookoła, i tak- zdarzają się miejsca śliczne i urocze (zwłaszcza jeśli włączy się selektywny filtr obrazu, ignorujący śmieci); jednak praktycznie wszystkie mijane przez nas „lasy” były plantacjami palm lub drzew kauczukowych.

To jest przerażające i tragiczne, z jaką łatwością ludzie palą i karczują swoje własne, unikatowe, tajskie lasy, po to, by wydartą im ziemię obsadzić afrykańską palmą albo amazońskim kauczukiem.

Po tsunami z 2004 roku przez moment media rozwodziły się nad rolą, wartością i koniecznością ochrony lasów namorzynowych- w miejscach gdzie występowały te lasy fala spowodowała znacznie mniejsze zniszczenia. O sprawie chyba jednak szybko zapomniano, bo mangrowia nadal są najszybciej zanikającą formacją leśną na świecie. I pewnie nie mają szans na przetrwanie. W końcu konkurują z turystyką. Wytnijmy las, zdobądźmy jeszcze jedną rajską plażę, kolejny teren na ekskluzywny hotel, kolejną restaurację na skraju morza, kolejne miejsca na setki chińskich, kolorowych leżaczków. Pod palemkami.

http://www.setkab.go.id/; http://seakayaking-thailand.com

Reklamy

2 thoughts on “Martwe lasy

  1. bardzo to smutne 😦 ja co prawda nie podróżuję az tak daleko, ale fajnie wiedziec, że gdzieś jeszcze są takie miejsca, w czasie teraźniejszym… A nasze dzieci pewnie będą już tylko oglądac je na kanale historycznym… Może Animal Planet będzie pokazywac lwy i tygrysy tak samo, jak teraz pokazują dinozaury- weekend z wymarłymi kotowatymi. Jest taki film o albatrosach i śmieciach, bodajże „Midway”, normalnie można się spłakac jak bóbr, a widziałam tylko trailer….
    Ale z drugiej strony ci Azjaci pewnie nie wycinają drzew i nie niszczą lasów „bo tak” tylko dlatego, że nie mają co włoży do swojego azjatyckiego garnka, czy woka.

    1. Nie wiem jak jest w innych częściach Azji, bo poza Tajlandią jeszcze nigdzie nie byłam, ale Tajlandia zdecydowanie nie należy do krajów „wielkiej azjatyckiej nędzy”. Swego czasu oglądałam też dużo filmów o „niszczeniu świata” i często jest tak, że kasa z wyrębu cennych lasów idzie na konto jakiegoś wielkiego koncernu międzynarodowego, który wykupuje za bezcen prawo do eksploatacji lasów jakiegoś biednego kraiku. Mieszkańcy tak na prawdę nic z tego nie mają- może chwilową pracę przy wyrębie- a potem zostają tak biedni jak byli, w zdegradowanym środowisku. A potem słyszy się o klęskach powodzi czy lawin błotnych. I mają swoje 5 minut w telewizji, a widzowie płaczą i mówią, że „natura jest zła”.
      Wkurza mnie to. Strasznie. A najgorsze jest to, że w ogóle kompletnie nie wiem, co można z tym zrobić i jak to zatrzymać.
      „Midway” na pewno obejrzę. Dzięki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s