Malezja autostopem odc 5. Niewiarygodności ciąg dalszy

Jeszcze nie zdążyłam opisać naszych ostatnich dwóch dni gościny u chińskiej rodziny, gdzie jedliśmy 8 obiadów dziennie, jeździliśmy na plantacje kauczuku i karmiliśmy arapaimy w świątyni (a przy okazji zostaliśmy celebrytami malezyjskiej wioski), a już mamy nową historię…

To nasza dzisiejsza sypialnia.

IMG_6235

Jechaliśmy sobie spokojnie luksusowym, singapurskim miniwanem w kierunku Mersin. Za oknami niekończące się pola palm olejowych, w ekranach telewizorów „Skyfall”. Cichy zapada zmierzch. Tomek zawyrokował, że trzeba będzie nocować na wybrzeżu (na plantacjach obozować nie można), więc mam wypatrywać dobrego miejsca w czasie jazdy; ale Daniel Craig był taki przystojny (mmmhhmm 🙂 ), że nic nie wypatrzyłam 🙂

Zatrzymaliśmy się pod hotelem Havanita… i dowiedzieliśmy się, że my też dziś tu nocujemy!

W tak wielogwiazdkowym hotelu byłam tylko jako hostessa 😛

Mamy tu WANNĘ (pierwszy raz od 3 miesięcy myliśmy się w wannie!!!), sejf :P, wielkie łoże, wielki telewizor, lodówkę, kawy, herbaty, słodycze, a także Biblię, Koran i kolorowe czasopisma 😛

IMG_6234

Dodam jeszcze, że na kolację jedliśmy kalmary i krewetki, popijając je Guinessem.

A jutro płyniemy statkiem na morze, łowić na wędkę ryby!!!!

 

Ludzie!!! Wyjdźcie z domu i zacznijcie realizować swoje marzenia, a sami się zdziwicie, co się wam przytrafi!!!

IMG_6191

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s