Z cyklu „Rozmowy autostopowe”

Wsiadamy do samochodu z dwoma chińskimi chłopakami. Pierwsze zdanie- „Sorry, ale słabo mówimy po angielsku”; drugie- „Czy macie gaz pieprzowy?”. Tomek mówi przeuczciwie, że nie, a ja się zastanawiam, czy skoro „nie” to zaraz nam nie spuszczą bęcków. „To źle, źle, Malezja po wyborach- bardzo niebezpiecznie”. Kręcimy samochodem po mieście, w bliżej nie zidentyfikowanym kierunku, i komunikujemy się za pomocą translatora z iPhona. Zatrzymujemy się gdzieś na obrzeżach, kierowca wyskakuje z samochodu i mówi „Poczekajcie chwilę. Przyniosę z domu coś dla was”.
I tak staliśmy się posiadaczami teleskopowej pałki 😛

P1010974


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s