Eucla National Park

Najwyższy już czas aby napisać, jak zostaliśmy mieszkańcami najprawdziwszej outbackowej farmy, gdzie 13-letnie dzieciaki jeżdżą off-roadowo pick-upami, a wychodząc z domu płoszy się kangury…ale całodniowe inhalowanie się rozpuszczalnikami do farb i lakierów nie sprzyja pisaniu dłuższych tekstów… (Prawdę mówiąc pisze się po tym ciekawie, ale zakładam, że większość czytelników nie jest koneserami literatury ultranowoczesnej, więc póki co przełomowe traktaty podróżniczo-filozoficzne malarza ściennego (a już niedługo autostopowego burżuja) zostawiam sobie).

Tymczasem zaś zapraszam na foto-wycieczkę po Eucla National Park. IMG_8386 Jak z łatwością można wydedukować, znajduje się on niedaleko „miasta” Eucla, co oczywiście nikomu poza mieszkańcami Eucli i okolic nic nie powie 🙂 Australia_location_map.svg Park chroni wędrujące wydmy… przed czym? Na pewno nie przed zadeptaniem przez tłumy turystów 🙂 IMG_8410 Na wstępie należy zauważyć że na przestrzeni najbliższych 500 (a może i więcej) km australijski ląd jest płaski jak naleśnik. Absolutnie i niewiarygodnie płaski.”Płaskość” jego jest dwustopniowa. Na południu równiny nagle urywają się, tworząc spektakularne, klifowe wybrzeże oceanu; na północy równie nagle wyrasta z nich kilkudziesięciometrowy, stromy, skalisty stok…. za którym znów po horyzont ciągnie się płaski jak stół busz. Tajemnicza skalna ściana jest niegdysiejszym klifem. P1030529 W takim otoczeniu, ponad szarymi, marnymi krzewinkami, na tle klifów, widziane z dystansu złociste wydmy wyglądają jak fotomontaż. Jak zagubiony w czasie i przestrzeni kawałek Sahary. Jak gigantyczna żwirownia. Jak obraz. Są ogromne.IMG_8397 Na miejscu okazuje się jednak, że nie takie wydmy gigantyczne, jak je outbackowe, super przejrzyste powietrze maluje. I wydmy, i miejsce, i trawki, i roślinki i riplemarki- wszystko jest bardzo, bardzo podobne do Słowińskiego Parku Narodowego 🙂 Może niebo bardziej niebieskie, ale taka już bezkonkurencyjna uroda Australii- mają niebo najbardziej niebieskie na świecie. My za to mamy wyższe wydmy 🙂 IMG_8404   IMG_8390   IMG_8400   IMG_8374 Główna różnica jest taka, że tu nie ma ani szlaków- poza jedną drogą prowadzącą nad morze, ani turystów (ani biletów wstępu). Można chodzić i biegać gdzie się chce, i jak się chce… po jedwabiście gładkich, oślepiająco jasnych stokach… patrząc na grzbiety kolejnych wydm falujących łagodnie pod lazurowym niebem jak miniatura pustyni. Ah! P1030804-001   P1030760   IMG_8381   IMG_8376   Można też pobiegać po ruinach stacji telegraficznej. Dawno, dawno temu (nie dawniej niż 90) piaski zasypały ów przybytek komunikacji… a gdy ludzie wybudowali sobie nowy, wydmy łaskawie powędrowały dalej. IMG_8361   P1030749

IMG_8366

Oczywiście nie są to ruiny godne uwagi Europejczyka :P, ale Australijczycy są strasznie dumni ze wszystkich swoich ruin i „zabytków”. Za to wydmy są przepiękne 🙂

P1030785

P1030772

IMG_8395

IMG_8402

IMG_8380

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s