Uwaga rekin!

Jak powszechnie wiadomo Australia nie jest najlepszym krajem na szczęśliwe, rodzinne wakacje. W Australii bowiem groźne jest wszystko (nawet cena piwa w barze). W krainie Oz można zginąć śmiercią tragiczną spacerując po buszu (dzikie węże), wspinając się po skałach (dzikie pająki), łowiąc ryby (krokodyle), opalając się na plaży (udar słoneczny, czerniak), biegając wieczorem po łąkach … More Uwaga rekin!

Suffolki

Dla takiej wielkomiastowej dziewczyny jak ja (Słupsk, szerzej znany jako „osada niedaleko Ustki”, a w kręgach feministycznych- miejsce ostatniego całopalenia czarownicy w historii Polski i Europy), oraz absolwentki najlepszej weterynaryjnej uczelni w kraju, Europie i na świecie (SGGW :P) owca jest gatunkiem egzotycznym. Prawie tak jak kangur. Z tą różnicą, że kangurzątka jeszcze nie spacerują … More Suffolki

Strathalbyn, najpiękniejsze farmy w Australii, Oceanii i na świecie

Nieprawdą jest, że podróżujemy totalnie bez planu. Może Tomasz tak. Ja nie. Zawsze mam plan. Mam masę planów na najbliższe 25 lat (z czego najdokładniej przemyślany dotyczy zostania młodą wdową po bezdzietnym, australijskim milionerze). Plan całej tej wyprawy zakładał, że po pobycie w Tajlandii pojedziemy do Birmy albo Kambodży.Plan wyjazdu do Australii nie był szczegółowy- … More Strathalbyn, najpiękniejsze farmy w Australii, Oceanii i na świecie

Port Augusta

Port Augusta to niewielkie, senne miasteczko w południowej Australii. Ostatni bastion cywilizacji w drodze na dziki zachód (później już tylko wioska Ceduna, kangury, dingo i szaleni farmerzy). Położone jest prześlicznie- od północy otaczają je łagodne, aksamitne stoki Flinders Range, od południa wody wąskiej, głęboko wcinającej się w ląd zatoki. Woda niemal zawsze jest gładka jak … More Port Augusta

Czy wiecie, że:

Podczas naszego autostopowania zawsze dowiadujemy się masy ciekawych rzeczy… a potem pisząc bloga albo o nich zapominam, albo nie potrafię znaleźć żadnego związku logicznego między np. obserwowaniem wielorybów a sklepami monopolowymi typu drive in (ok, jestem w stanie skojarzyć alkohol ze wszystkim, ale nie wszystkie ciekawostki dotyczą picia) i tak „ciekawostki” gdzieś tam czekają w … More Czy wiecie, że:

Ucieczka z Nullarbore, czyli autostopowania ciąg dalszy

Pamiętając poniekąd traumatyczne autostopowanie z Esperance do Eucli wizja przejechania z Eucli do Sydney jakoś nie napawała mnie przesadnym optymizmem. 2,5 tys km autostopowania… I deadline w postaci końca wizy. Uroczo. Czy w ogóle da się przejechać te 2500 km w miesiąc? A jeśli faktycznie będzie to trwać miesiąc, to czy wcześniej nie zwariuję (jeszcze … More Ucieczka z Nullarbore, czyli autostopowania ciąg dalszy

Skolopendry, pająki, węże i wombaty- outback, odc. kolejny

7 lipca 2013 naszej wyprawie stuknęło 5 miesięcy! (niewiarygodne, zwłaszcza że „myśląc realistycznie” zakładałam, że kasy, sił i cierpliwości nie starczy nam na dłużej niż 7 miesięcy… a teraz widzę, że po tym”prawie pół roku” dopiero się rozkręcamy :P) to nasz domek, 3 pokoje, kuchnia, salon, kominek, parkiet :P, żeby nie było za słodko kominek … More Skolopendry, pająki, węże i wombaty- outback, odc. kolejny