Australian English

Jak się okazuje, czy na studiach czy po studiach, tak już skonstruowany jest świat, że po genialnych wakacjach, czeka „kampania wrześniowa”. Niewiarygodne… I tak wszystko wskazuje na to, że mgliste nadzieje i zawiłe przepisy urzędu imigracyjnego Królestwa Oz zmuszą nas do szybkiego zdania IELTSa.

W ramach edukacji i motywacji- dziś o „angielskim australijskim” czyli co i jak się różni w najpowszechniejszym języku świata na końcu świata.

IMG_8265

Everything is „no worries„. Tajowie mają swoje „everything is no problem”; Australijczycy- „no worries”- to jest odpowiedź klucz na bodaj 99,9% sytuacji, gdzie należy wydukać coś grzecznościowego w odpowiedzi na czyjeś przeprosiny czy podziękowania. Pytamy o drogę/mapę/radę/pożyczenie książki/grabi czy roweru- podziękujemy i usłyszymy „no warries”; przepychamy się w jakimś tłumie, nadepnęliśmy komuś na nogę, stłukliśmy szklankę myjąc gary- przeprosimy, usłyszymy „no warries”, ktoś nam zrobił zdjęcie, kupił flaszkę wina czy zabrał do kina- podziękujemy- „no warries”. Jak nie do końca wiadomo, co powiedzieć- to też jest to „no warries”. Na koniec trzeba dodać, że Australijczycy, jako jedna z fantastyczniejszych nacji na świecie naprawdę są bezproblemowi i bezinteresowna pomoc przychodzi im relatywnie łatwo.

P1040520

How are you going?”- przez 3 miesiące chyba ani razu nie usłyszeliśmy „how do you do?” W wersji farmersko-outbackowej „Hwr’r u g’ng?”:)

Wanna cuppa?”- kawy/herbaty? Jeśli herbaty, a jesteśmy w domu Australijczyka po 50 dla bezpieczeństwa lepiej od razu zaznaczyć, że „zwykła herbata”, to czarna herbata, inaczej dostaniemy wersję z mlekiem.

Pozostając w temacie herbaty, jeśli ktoś się nas pyta, „What do you want for a tea?” to Earl Grey nie jest dobrą odpowiedzią (chociaż gospodarzowi na pewno da wiele radości). Tea to w Australii też dinner, czyli obiad, czyli dla Polaka kolacja; na farmach jest to zwykle największy posiłek w ciągu dnia (absolutny brak poszanowania dla zasad zdrowego odżywiania).

IMG_8699

Swag– powoli wychodzący z użycia australijski wynalazek turystyczny w postaci wielkiej brezentowej płachty z filcowym kocem w środku, służącej za namiot i śpiwór jednocześnie (rozkładamy na ziemi, zawijamy materiał tak, żeby od góry i dołu nie nawłaziło nam robactwa pod kocyk), przykrywamy się i śpimy- wygląda to trochę jak spanie w kopercie. Jeśli pada- w zestawie mamy grubą folię, żeby przykryć się od góry. Rano zwijamy wszystko razem, wiążemy sznurkiem/spinamy paskiem, zarzucamy na plecy, lub plecy naszego wielbłąda i wędrujemy dalej. Swag jest wielki i ciężki, ale wciąż niektórzy ludzie wożą go w bagażniku samochodu „na wszelki wypadek”.

Swagman– w zamierzchłych, dawnych czasach- robotnik sezonowy tułający się ze swoim swagiem od jednej farmy do drugiej. Swagmani zwykle nei cieszyli się najlepszą reputacją.

Jumpback– owca 🙂

IMG_9229

Rzekomo najpopularniejsza australijska pieśń folkowo-poalkoholowa, w porywach zwana nieoficjalnym hymnem państwa, jest o swagmanie, który ukradł jumpbacka. Nie zawędrował daleko, gdy złapali go 3 policjanci, pytając skąd ma barana i, że czeka go kara. Swagman oświadczył, że nie złapią go żywym. A że uciekanie nie szło mu zbyt dobrze wbiegł do jeziora. Topiąc się śpiewał o swojej Matyldzie, w której niektórzy dopatrują się alegorii wolności 😛 Panowie, którzy jako pierwsi zaśpiewali nam tą pieśń (przy ognisku, w pustkach outbacku, gitarowym akompaniamentem i browarkiem- czyli tak jak trzeba) byli nią, i jej przesłaniem zachwyceni 🙂

IMG_9306

bloke– typ, facet, koleś. Jeśli rozmawiamy z australijczykiem starszej daty i/lub antyamerykańskim tradycjnalistą NIGDY guy. Guys są w USA, w Australii są blokes.

tart up– (nie jestem pewna, czy to tylko austalijskie, może nie)- „wylaszczyć się”

P1040902

A na koniec kilka kwiatków które zapamiętałam z wykładu Patrica- uwaga, uwaga- staroaustralijski!!!! 😛 (czyli sprzed… 150 lat 😛 Staroaustralijski występuje m.in w książkach Henry’ego Lawsona- zbiorach ballad o pierwszych osadnikach w krainie kangurów. Jeszcze nie oszalałam na punkcie Oz, do tego stopnia, żeby taszczyć przez busz kilogramy dawnych przyśpiewek, ale to co czytałam… czasami trudno zrozumieć).

fair dinkum– „szczerze? na prawdę?”; używane jeśli chcemy potwierdzić, że ktoś mówi prawdę, ma szczere intencje… nie nabiera nas okrutnie.

cobba– najlepszy przyjaciel.

spilla– oszust, cwaniak, typ uwodzący niewinne panny na jedną noc (gdy one liczą na ślub, bukiet, welon, gromadkę dzieciaczków i szczęsśliwą wspólną starość :P)

Ciąg dalszy nastąpi 🙂

P1040942

 

Advertisements

2 thoughts on “Australian English

    1. 😀 „Ostatniego kontynentu” jeszcze nie czytałam, więc wiem, czego teraz szukać w tutejszych Second Handach (chociaż pewnie i tak skończy się na PDFie). Jakiekolwiek skojarzenie z Pratchettem uważam jednak za totalnie niezasłużoną nobilitację 🙂 Dzięki. Myślę, że możemy się postarać i być jeszcze bardziej absurdalni 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s