Niezwykłe przypadki Anbeliwejbyl Williama i Tomasza Miguta, czyli jak tanio najeść się w Nowej Zelandii

    Próżne to nieprzyzwoicie, ale szczerze mówiąc, z perspektywy wszystkich moich i Tomasza wyjazdów, myślałam przez chwilę, że w temacie taniego podróżowania jesteśmy już takimi ekspertami, że żaden nowy patent nie może nas olśnić ani zaskoczyć. Myślałam też, że jeśli po kupnie samochodu nie znajdziemy od razu pracy w Nowej Zelandii czekać nas będzie … More Niezwykłe przypadki Anbeliwejbyl Williama i Tomasza Miguta, czyli jak tanio najeść się w Nowej Zelandii

Ostatnie lasy kauri

sugerowana ścieżka dźwiękowa https://www.youtube.com/watch?v=iaGIBOb0P2k W maoryskiej mitologii Tane to dawca życia. Tysiące lat temu, syn Ranganui- Nieba, i Papatuana- Ziemi, rozerwał miłosny splot ich ciał rodziców, by przynieść światu światło i powietrze. Pustki nowej przestrzeni zamieszkały jego dzieci- drzewa, ptaki, kwiaty, ryby, owady. Tane to stwórca. Tane Mahuta to również imię maoryskie imię Króla Lasu- najpotężniejszego … More Ostatnie lasy kauri

Kalinka submarine, kolorowe wydmy i święto dziękczynienia

ścieżka dźwiękowa http://www.youtube.com/watch?v=eJa4cHew2I0 (praca nad wersją born to drink wine w toku) Po czterech idyllicznych (a więc wypełnionych włóczeniem się po plażach i lasach, oraz picia alkoholu na śniadanie) dniach z Williamem, na wody naszego obopólnego entuzjazmu wypłynęły pierwsze egzystencjalne, ergo problematyczne kwestie. Po pierwsze, co niestety było do przewidzenia, mimo czarowania zwęglonymi ciasteczkami, skończyło się moje … More Kalinka submarine, kolorowe wydmy i święto dziękczynienia

Les barefootes cebuloiteres

ścieżka dźwiękowa http://www.youtube.com/watch?v=NrgcRvBJYBE widok z „sypialni” 😀 Nigdy nie przypuszczałam, że Nowa Zelandia będzie krajem, który totalnie unicestwi nasz dotychczasowy (czyli jedynie słuszny, idealny i wspaniały) sposób podróżowania! 😀 Tydzień temu sprawiliśmy sobie Kalinkę i nie da się zaprzeczyć, że w naszym autostopowym życiu była to zmiana wstrząsająca. I jak się okazało był to wielkich zmian … More Les barefootes cebuloiteres

I co ja robię tu, łuuuuhuuuu… :D

ścieżka dźwiękowa http://www.youtube.com/watch?v=kAbpxU0_4cY Nie wiem czy ktokolwiek pamięta jeszcze niszową acz zabawną kapelę ze Słupska (popisowy towar eksportowy mojego miasta 😛 zaraz po troci 🙂 ) o nazwie Elektryczne Gitary. Pewnie nie :), ale to był dzień stworzony do nucenia tytułowej piosenki. Bo kto by kiedykolwiek przypuszczał, że ja, wiecznie zakompleksione dziewczę z pomorskiego zaścianka, a … More I co ja robię tu, łuuuuhuuuu… 😀

Że was na to stać…

(Ten post zaczęłam pisać kilka tygodni temu, +/- w „półroczną rocznicę” naszej wyprawy… ale że w międzyczasie przydarzyły nam się transcendentalne przygody w hippisowskiej komunie, pożegnanie z Oz i pierwsze dni w Nowej Zelandii- nigdy go nie skończyłam. Czas najwyższy to uczynić, bo wszystko wskazuje na to, że Śródziemie zmusi nas do kupienia samochodu-póki co … More Że was na to stać…