Look of the day :)

Jestem czytelniczką kilku polskich blogów modowych. Jeden traktuję jako źródło nigdy nie wykorzystywanych inspiracji, resztę jak okno na inny, absurdalny świat. Internetowe imperium premierówny pozostaje dla mnie absolutnym fenomenem. Tak refleksyjna i introwertyczna jednostka jak ja, nie mogła jednak przeoczyć faktu, że od ponad roku moje outfity doskonale oddają ducha tuskowych stylizacji „na każdą kieszeń”, w których to panna Kasia do getrów z Reserved, sweterka z H&M i skarpetek z CCC zakłada marynarkę od Prady i przekonuje, że jeśli my ubierzemy się w alternatywę z Tesco, to efekt będzie tak samo wspaniały!

05 (2)
Wiosenka! Jak co roku z nadejściem wiosny skrupulatnie śledzę najnowsze trendy w modzie, by wychwycić wszystkie absolutne must have na najbliższe słoneczne miesiące; po czym jak zawsze kupuję tylko czerń, gdyż jako jedyna koresponduje z mrokiem mojej dziewczęcej natury.
Wybierając się na spacer nad oceanem tym razem postanowiłam przełamać monotonię ponadczasowej klasyki domów pogrzebowych. Casualowa koszula w wiejską kratę, zestawiona z jeździecką kamizelką w modnym odcieniu militarnej zieleni idealnie pasowała do wielkomiejskich getrów z modnym zameczkiem. Stanowiła jednocześnie manifestację mojej chęci do asymilacji kultury australijskiej, przejawiającej się modową stagnacją i anachronicznym kultywowaniem trendów z Dzikiego Zachodu lat 30 XIX w A.D. Niedbale zawiązana arafatka nadawała stylizacji lekkości i wędrownego sznytu. W moich idealnych butach za kostkę czułam się pewnie stąpając nawet po gładkich skałach.
A wy gdzie wybieracie się na spacerek?

getry- Armia Zbawienia 2 NZD
spódnica- Święty Wincent 3 AUD
bluzka- Telly Wail (trochę obciach) po przecenie- ok 20 zł
kamizelka- Horka (była droga, ale ma już 11 lat, więc rozłożyło się w czasie)
chustka- prezent od siostry
branzoletki- wygrabione spod krzaka w ogrodzie Toma i Sue
buty- Meindl Borneo  PRO MFS ok. 840zł

02.0

02.01

02.1

04

01

IMG_6757

06

07

08

09 (2)

10

P1030023

11

12

13

14

15

16

W butach Maindl podróżują po świecie tak znani polscy podróżnicy jak Kamil Iwankiewicz, nurkujący w najwyżej położonych na świecie jeziorach (w ramach fantastycznego projektu Korona Jezior Ziemi), Łukasz Supergan- mój idol, świetny bloger i bardzo inspirujący podróżnik, czy Marek Bytom wspinający się na szczyty wszelkich kontynentów.

Tym większe było nasze zdziwienie, i radość, gdy firma Meindl zgodziła się zostać sponsorem naszej wyprawy!
Co nowego o tak renomowanej marce i w tak doborowym towarzystwie jej użytkowników może dodać takie dziewczę jak ja? Ładnie wyglądać🙂 Zrobić modową stylizację! Napisałabym błysnąć wdziękiem i kobiecością… ale do błyszczenia powinno się zatrudnić bardziej olśniewającą modelkę. Pomijając jednak moje szafiarskie ambicje i fashionowe sny- nie trzeba być światowej sławy himalaistą, zdobywcą korony ziemi ani biegunów, by usprawiedliwić przed sobą zakup dobrych butów. Moim zdaniem porządne buty powinny być pierwszą inwestycją każdego podróżnika/górołaza czy turysty, który ma zamiar chodzić… dalej niż do modnych barów. Kolejną powinien być dobry plecak. (Ja najpierw zaopatrzyłam się w aparat…. po czym w gruzińskiej części Kaukazu praktycznie rozpadły mi się wcześniejsze buty… porządnego plecaka nadal nie mam… ale Tomasz podchodzi do sprawy ekwipunku poważniej i uważa, że buty-plecak- kurtka przeciwdeszczowa/pałatka to prawidłowa lista priorytetów).

P1010741świt w malezyjskiej dżungli

Oboje chodzimy w modelu Borneo. Od 6 lat. 5 lat służyła nam poprzednia para butów. W nich chodziliśmy po Sajanach Zachodnich, Olchonie, Świetym Nosie, Górach Barguzińskich i wybrzeżu Bajkału (Rosja/Syberia), przeuatostopowaliśmy przez Turcję, zjeździliśmy i schodziliśmy całą Armenię, Górski Karabach i gruzińską Swanetię, łaziliśmy po dżunglach Malezji i Tajlandii, wulkanach i lasach Nowej Zelandii, plażach, lasach i buszu Australii, wiele, wiele razy jeździliśmy w nich w Bieszczady, Gorce czy Sudety, nad Biebrzę, Wisłę, morze, czy do Kampinosu. Są wygodne i wytrzymałe.

IMG_9020Górski Karabach

IMG_5793mossy forest, Malezjia

IMG_8381Australia, Eucla National Park

P1040428Tajlandia, Koh Lanta Noi

P1080786Nowa Zelandia, Tongariro National Park

402393_362927950399686_77286454_nRosja, gdzieś nad Bajkałem

265130_242382345787581_1638234_nBieszczady

Ten model nie jest wyposażony w Goretex ani żadne inne membrany. Zdecydowaliśmy się na nie, bo zdaniem Tomka lepiej i łatwiej impregnuje się samą skórę niż nowoczesne tworzywa. My używaliśmy w tym celu wosku do butów- przez wszystkie te lata przetestowaliśmy preparaty wielu firm i naszym zdaniem faktycznie najlepszy jest wosk firmy Meindl (podobnej jakości jest preparat firmy Wolf Skin- cena jest porównywalnie wysoka). Inne woski w niskich temperaturach stają się bardzo kruche i trudne do nałożenia, w wysokich z kolei topią się (w porywach rozwarstwiają na różne dziwne frakcje). Meindlowy wosk w szerokim zakresie temperatur pozostaje plastyczny i łatwy do aplikacji. Nie potrafię wyrazić w cyferkach stopnia wodoodporności dobrze zawoskowanych butów, jest jednak zdecydowanie satysfakcjonujący- o ile nie oczekujemy cudu. Efekt zależy również od tego, ile wosku na skórę nałożymy- nie przepadam za chodzeniem w kaloszach, więc staram się, aby skóra była zabezpieczona i odżywiona, wciąż jednak oddychająca.

IMG_3234od miki świecące

Trzeba uczciwie przyznać, że nigdy wcześniej o żadne swoje buty nie dbałam tak bardzo (nigdy wcześniej nie miałam też tak drogich- to duża motywacja), ale przez te 5 lat nie mogłam na nie narzekać. Tomek złożył reklamację ponieważ pomiędzy otokiem a podeszwą jego buta pojawiła się niewielka szczelina- wada moim zdaniem miała charakter kosmetyczny, a nie użytkowy, ale Tomasz podstępnie uznał, że każdy powód jest dobry, by przetestować jakość obsługi klienta. Ku jego zdziwieniu przyjęto reklamację, wymienino za darmo podeszwy na inne, z droższego modelu, przy okazji zmieniając nieco sfatygowany otok, sznurówki i wkładki.

IMG_3266
Dlaczego więc po 5 latach potrzebowaliśmy nowych butów? Skoro są takie wspaniałe i niezniszczalne?
Zdarliśmy podeszwy. Na gładko. Na piętach zaczynałam już zdzierać gąbkę amortyzatora. Cena ciągłego chodzenia w jednej parze butów, z ciężkim plecakiem. Poza tym wciąż trzymały się dobrze.

IMG_3264

IMG_3262

Moje miały przetartą skórę wewnętrznej wyściółki wokół pięt, i wystrzępione szwy wzdłuż języka… co zdecydowanie można wybaczyć, Tomasza były w stanie niemal idealnym… bo Tomasz jeśli chodzi o jego sprzęt i zabawki jest okropnym pedantem (co widać czasami się przydaje). Żeby rozwiać potencjalne wątpliwości na temat chińskiej jakości podeszw- są wykonane z Vibramu… i zwyczajnie każdy materiał kiedyś musi się zurzyć. W swojej ofercie Meindl ma buty o twardszej podeszwie- odpowiednie do wędrówek wysokogórskich, ale my nie chodzimy w tych butach wszędzie, nie tylko po śniegach i skałach (przede wszystkim nie po śniegach i skałach) i zbyt twarda podeszwa nie jest aż tak wygodna.
Firma Meindl jest pierwszym i póki co jedynym sponsorem naszej wyprawy.

IMG_5760

20


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s