Pałlo Kolejo ma zawsze rację

Nigdy nie grzeszyłam odwagą, choć etatowo udaję, że jest inaczej. Tak naprawdę najodważniejszą rzeczą jaką w życiu zrobiłam było zapisanie się na kurs tango. Na ten wyjazd wywlókł mnie Tomek. Niemal siłą. I brutalną perswazją.
IMG_4148
Pojechaliśmy. Miało być autostopowanie i weterynarzowanie. Po czym pożegnaliśmy się ciepło i miło z załogą Lanta Animal Welfare, ruszyliśmy przed siebie…i poetycko rzecz ujmując porwała nas droga. Co dzień nowe miejsca, nowe widoki (czasami spektakularne), nowi ludzie (czasami zachwycający), nowe przygody. Każdy ranek ze świadomością, że nie wiesz, co cię dziś czeka, gdzie, czym, z kim i jak dojedziesz, co zrobisz i gdzie będziesz spać wieczorem. Żyjesz chwilą i twoja przeszłość, normalna, zwyczajna, niekoniecznie szara egzystencja staje się coraz bardziej nierealna. Praca, etat, dyżury, budzik codziennie o 7, szorowanie wanny w każdą niedzielę rano, milonga w każdy piątek… i wtorek, czytanie cudzych blogów o podróżach i zarwanie nocy na czacie z przyjaciółką, która mieszka w tym samym mieście, ale nigdy nie macie czasu, żeby się spotkać. Tak było jeszcze kilka miesięcy temu. A teraz lecisz, bawisz się, cieszysz, boisz i zachwycasz… aż któregoś wieczoru atakuje Cię ogrom pustki stojącej za tą narkotyczną euforią. Bo tu i teraz, w środku Australii, również nie masz nic. Śpiwór, plecak i aparat. Twoi znajomi pracują, żenią się/wychodzą za mąż, płodzą dzieci, rodzą dzieci, budują domy, biorą kredyty, zakładają własne lecznice, jeżdżą na konferencje, zakładają firmy, rozkręcają biznesy, przeprowadzają coraz bardziej skomplikowane operacje i publikują zdjęcia swoich pacjentów na Facebooku. A ty co? Doskonalisz angielski z kopalnianymi robolami z pick-upów?
Trochę zaczęłam wariować.
href=”https://weterynarzbezgranic.files.wordpress.com/2014/06/img_8830.jpg”>IMG_8830
Chyba należę do tej poprawnej ideowo grupy ofiar systemu, które muszą pracować, żeby czuć się przyzwoicie w swojej skórze.
Dostałam pracę w magazynie „Weterynaria”. Pozwolenie na staż w jednej z nowozelandzkich lecznic, który ostatecznie nie wypalił, oraz pracę na polu szparagów, która ocaliła mój budżet i doszczętnie zrujnowała psyche.
Potem czekałam na staż w Australii. Przede wszystkim jednak, niemal rok, czekałam na staż w indonezyjskim ZOO. Moje największe, najbardziej nierealne marzenie! Pracować z dzikimi zwierzętami! Odbyć ten staż, popatrzeć na te niesamowite zwierzęta, nauczyć się tyle, ile można… a później, jeśli po drodze nie zdarzy się żaden cud, ani „życiowa szansa”, zwinąć pokornie skrzydła i wrócić jak pracownik marnotrawny nad nieegzotyczną Wisłę.
Przede wszystkim jednak- zdobyć bezcenne doświadczenie.
P1130548
Przylecieliśmy na Bali, przepłynęliśmy na Jawę, dotoczyliśmy się do Malang. ZOO, w azjatyckich standardach ekskluzywne i widowiskowe, okazało się być zjawiskowym (nie znaczy ładnym) ogrodem śmierci, gdzie opiekę nad przepięknymi gatunkami powierzono karykaturalnie niewykwalifikowanym i skandalicznie leniwym pracownikom.
Pierwsze wrażenie nie było złe. Drugie- przerażające.
IMG_5932
Skoro jednak już się tu znaleźliśmy, z zamiarem zdobywania wiedzy i doświadczenia, zaczęliśmy pracować. Lekarki twierdziły, że nie mają żadnych pacjentów- krążyliśmy po ZOO i wypatrywaliśmy ich sami. Skutecznie. Kilka raz dziennie wędrowaliśmy rehabilitować małą lamę. Ludzkie laboratorium nie robiło rozmazów krwi zwierząt- robiliśmy rozmazy. Coś umarło- robiliśmy sekcje. Coś łysiało- skrobaliśmy, coś chudło- sedymentowaliśmy. Coś tam próbowaliśmy zmieniać, ale kto by się słuchał stażysty zza morza.
P1130164
Przede wszystkim jednak włóczyliśmy się po ZOO, z każdym dniem widząc więcej patologii. Ja coraz bardziej przybita. Do tego stopnia, że zaczęłam czytać złote myśli, które moi liczni znajomi wrzucają na fejsika, ku pokrzepieniu swoich, lub cudzych serc… albo poderwaniu jakiejś wrażliwej intelektualistki.

Świadomość tego, że pewnego dnia będę martwy jest jednym z najważniejszych narzędzi, jakie pomogły mi w podjęciu największych decyzji mojego życia. Prawie wszystko – zewnętrzne oczekiwania wobec ciebie, duma, strach przed wstydem lub porażką – wszystkie te rzeczy są niczym wobec śmierci. Tylko życie jest naprawdę ważne. Pamiętanie o tym, że kiedyś umrzesz jest najlepszym sposobem jaki znam na uniknięcie myślenia o tym, że masz cokolwiek do stracenia. Już teraz jesteś nagi. Nie ma powodu, dla którego nie powinieneś żyć tak, jak nakazuje ci serce.Steve Jobs

Dwa tygodnie po naszym przyjeździe spotkaliśmy przypadkiem głównego menagera. Mr Ronny zapytał nas uprzejmie, jak nam się stażuje, i jak nam się ZOO podoba. Odpowiedzieliśmy uczciwie, że wiele rzeczy trzeba koniecznie zmienić, po czym wymieniliśmy bez zastanowienia kilkanaście, naszym zdaniem najistotniejszych. Zmian kalibru: przebudować całą „jaskinię nocnych zwierząt”, zaszczepić wszystkie wielkie koty, czy wykastrować i wysterylizować wszystkie bezdomne koty.
Mr Ronny był zdumiony.
Pomyślałam, że przesadziliśmy. W Azji wszyscy są mili i wszystko jest piękne.
Następnego dnia mr Ronny poprosił nas na prywatną rozmowę do swojego gabinetu.
Zaproponował nam pracę.
IMG_6158
Teraz ZOO to też nasza odpowiedzialność.
Próbujemy coś zmieniać. Umówiliśmy się wstępnie na 3 miesiące. Zaproponowano nam rok, ale potrzebujemy okresu próbnego. Okresu próbnego dla naszych nerwów i cierpliwości. Jeśli jednak uwierzymy, że jest dla tego miejsca jakaś nadzieja, zostaniemy dłużej.
IMG_6236


2 thoughts on “Pałlo Kolejo ma zawsze rację

  1. Oby tak dalej, trzymam kciuki i życzę mnóstwo cierpliwości w pokonywaniu kolejnych trudności, a z tego co widać co dzień będziecie dostrzegać kolejne. Wszystkiego dobrego!

  2. To chyba trzeba się cieszyć?🙂 Ze mną jest chyba inaczej – to ja ciągnęłam, planowałam, odkładałam monetki i byłam już tak blisko, kiedy mój towarzysz się rozmyślił. Z podróży i ze mnie. Bywa i tak. Nadal pozostaje mi czytanie cudzych blogów o podróżach, z tym na czele, więc podróżujcie nadal. Powodzenia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s