Sweet home design

Nigdy nie zrobiłam piękniejszej lampy😀
P1130633

Zawieszona w metalowej klatce momentalnie wprowadza do wnętrza postindustrialną atmosferę niepokoju i mechanicznego sadyzmu systemu nowej ery. Włochate ciało nadaje konstrukcji zwierzęcych rysów, stanowiąc wspomnienie zapomnianych instynktów. Skrzydlata matka, patrząca na świat przez wąski tunel czarnego abażuru, stanowi bezprecedensowy symbol Matki Polki, postrzegającej świat i swoją rolę w społeczeństwie przez pryzmat wymagań i oczekiwań patriarchalnego terroru. Tulące się do jej piersi dziecko, jest ślepe na jedno oko. To ślepota na możliwość wyboru gender, i wszystkie kolory tęczy.
Wykonanie:
– dwa owocowe nietoperze
– stara klisza
– plaster opatrunkowy
– zszywacz
Jestę artystę🙂
P1130618
Nasza rudawka, jak niemal wszystkie tutejsze zwierzaki, ma grzybicę. Tyle tylko, że zamiast łysieć w ciapki i wyglądać jak ofiara moli, ma grzybicę błony lotnej skrzydeł, którą dodatkowo powikłało zakażenie bakteryjne.
Wypatrzyliśmy ją już na samym początku naszego stażu, ale zanim zaczęto ją leczyć musiało minąć kolejne 10 dni, w czasie których sączące się, bladoróżowe, rozpulchnione zmiany rozlały się na 1/3 skrzydeł,a nieustannie wtulony w nią dzieciak dostał zapalenia rogówki. Pełni lęku, czy i jak nietoperzyca zniesie bycie lampą, rozpoczęliśmy leczenie. Rudawka patrzyła na nas swoimi pięknymi ślepiami pełnymi męczeńskiego zrezygnowania z politowaniem w tle. Kilka dni później okazało się, że opiekunowie jednak nie podają jej antybiotyków doustnie, ponieważ uznali to zadanie, za niewykonalne. Mam niepokojące wrażenie, że opiekunowie wszystkie nasze zalecenia uznają z marszu za niewykonalne, na wypadek, gdyby mieli później przez nas więcej pracować. (Stopień trudności polania kawałka papai syropem o smaku pomarańczowym i podania do paszczy rudawce, która grzecznie i zawsze chętnie je z ręki? 0?) Odkąd jednak zmieniliśmy kwarantannowy system i wszystkie leki podajemy osobiście, a nietoperzyca codziennie rano przechodzi tortury smarowania maścią- powoli zaczyna wyglądać lepiej. Podobnie jak oko malucha, choć już nigdy nie będzie widzieć prawidłowo.
Póki co niewielu mieliśmy pacjentów, których leczenie miało funkcję terapeutyczną, a nie symboliczno-pożegnalna, dlatego tym bardziej ją lubię. Nie ważne, że śmierdzi, i zawsze usiłuje mnie podrapać, albo obsikać. Zdrowieje, więc jest kochana! Powinniśmy ją jakoś nazwać, ale cały czas jest tylko „frutbatem”.
P1110540
My zaczęliśmy interesować się rudawkami dopiero w Australii. Widok gigantycznego ssaka lecącego w biały dzień nad miastem jest niesamowity. Widok kilkuset (a może kilkutysięcy) nietoperzy wiszących na drzewach w samym centrum dużego miasta tym bardziej. Pod kolonią rudawek zawsze są wolne miejsca parkingowe. I łatwo je znaleźć. Czuć je z daleka.
P1110308
Większość australijczyków na rudawki narzeka- że śmierdzą, srają, plują i hałasują. Owocowe nietoperze to jednak wspaniałe cudo natury. I niesamowite dziwaki. Nie posługują się echolokacją, mają doskonały wzrok. Są tak skonstruowane, że do wiszenia głową w dół nie muszą angażować pracy mięśni- robi to za nie układ ustaleniowy. Na dobrą sprawę nie jedzą owoców- są latającymi sokowirówkami (albo fruwającymi przeżuwaczami). Nietoperze nie zjadają owoców, tylko przeżuwają je zawzięcie, połykając sok, a resztę wypluwają.
Obalając zaś mity- nietoperze nie są źle skonstruowane, i nie kąpią się we własnym moczu. Gdy im się nazbiera zawisają na gałęzi trzymając się jej wielkimi pazurami skrzydeł… i w zatłoczonej kolonii zwykle sikają na sąsiada z piętra niżej.
Fruit Bat

Fruit Bat


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s