Ciemna strona

Praca taka jak ta byłaby spełnieniem moich największych marzeń… gdybym kiedykolwiek odważyła się śnić z takim rozmachem. Zawsze jednak byłam bardzo realistycznym człowiekiem. Nigdy więc (choć oczywiście od zawsze chciałam), nie myślałam, że przydarzy mi się leczyć tygrysa.

Tymczasem stało się i żyję w weterynaryjnej bajce. Opisuję historie, o których pewnie marzy się studentkom, licealistkom i gimnazjalistkom. Studentom może też. W końcu więcej jest na wydziałach medycyny weterynaryjnej osób, które „lubią i chcą ratować zwierzątka” niż pracować i robić dobrą kasę (przynajmniej na początku zawodowej drogi :P). Leczę jaguary, przycinam paznokcie lamom, zszywam rany antylopom… mam na co dzień wszystkie te cętki, paski, grzywy, kły, ryjki, paszcze i pazury.

Tyle tylko, że praca weterynarza to nie jest wieczna gloria i chwała, czy przypowiastka o dr Dolittle. Zwierzęta umierają. Pacjenci. Czasami nie można pomóc, albo nie potrafi się pomóc i traci się pacjenta. Często po długich godzinach leczenia, gdy już zdążyliśmy go pokochać. Umiera.

I wtedy trzeba położyć go na stole. Obedrzeć ze skóry. Wypatroszyć. Rozłożyć na części pierwsze. Zrobić sekcję. W smrodzie rozkładających się, schorowanych tkanek znaleźć wszystkie usterki. Sfotografować. Spisać. A potem krwawe szczątki wrzucić do czarnego worka.

I wrócić do pracy, ze świadomością, że odeszła kolejna, wspaniała istota, a nam nie udało się temu zapobiec.

To najtrudniejsza część weterynarii.

W Batu umiera wiele zwierząt. Nie potrafię o tym pisać.

MULAN

IMG_6005

Mała lama, nasza pierwsza pacjentka. Dystrofia pokarmowa mięśni, zapalenie płuc, ogromne odleżyny, od urodzenia nie wstawała. Miała ogromne zaniki mięśniowe.

Nauczyliśmy ją stać, nauczyliśmy ją chodzić. Po ok 10 dniach leczenia i rehabilitacji nauczyła się sama wstawać i z zapałem wędrowała po wybiegu. Tej samej nocy umarła. Sekcja zwłok wykazała złamanie 5 żeber. Nikt nie wie, jak to się stało

IMG_6096

BANTENG

IMG_6247

Bos javaicus. Ochwat na skutek przekarmienia karmą treściwą. Utrata apetytu podsunęła tutejszym lekarzom pomysł, by zwiększyć w karmie bantenga zawartość paszy treściwej co doprowadziło do kwasicy żwacza, a następnie ketozy. Sekcja zwłok wykazała dodatkowo m.in. przewlekłe zapalenie płuc, włóknikowe zapalenie otrzewnej, fasciolozę i marskość wątroby, owrzodzenie błony śluzowej przedżołądków, żołądka i jelit, inwazję paramphistomum spp.

IMG_6409

TOPIK

IMG_6677

Lwiatka złotogłowa. Pogryziony przez małpy z sąsiedniej klatki stracił dwa palce prawej łapki. Rana zagoiła się szybko, prawidłowo. 10 dni po zakończeniu antybiotykoterapii, jak co rano odwiedziłam, żeby podać mu preparat witaminowy i poprawić sobie humor. Był, jak co rano, żywą, rozwrzeszczaną, radosną tamarynką. 3 godziny później opiekun przyniósł go do szpitala. Nieprzytomnego. Obrzęk płuc, skórcze toniczne, hipotermia. Umarł pomimo prób leczenia.

P1140074

KAPIBARA

IMG_5990

 

Dotkliwie pogryziony przez kolegę z wybiegu, gdy okazało się, że jeden z dotychczas trzech „samców” ma ruję. Zmarł tuż pod koniec 3-godzinnej operacji.

IMG_7624

IMG_7640

SITATUNG

IMG_7673

 

Sitatunga błąkała się po opłotkach wybiegu dla jeleni, aż padła. Zdiagnozowana jako „nie chodzi bo ropne zapalenie stawów palców lewej kończyny tylnej” miała również złamany ząb i ropień niszczący żuchwę oraz zapalenie płuc. Była skrajnie wyniszczona. Kazali leczyć. Więc leczyliśmy. 3 dni. Poniższe zdjęcia płuc nie wymagają dodatkowego komentarza.

IMG_7730

 

IMG_7728


5 thoughts on “Ciemna strona

  1. Straszne😦
    Rzeczywiście, zwykle jak się czyta Twoje posty, to wow i w ogóle zachwyty i zazdrości, natomiast teraz widzę, jak obciążająca jest to praca psychicznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s