Fotostory sierpniowe

Drogi czytelniku! Chciałabym napisać w tym miejscu jakieś błyskotliwe przeprosiny za karygodne zaniedbanie mojego blogaska jak i Twoich ewentualnych potrzeb, by mieć co czytać do kawy. Tak się jednak złożyło, że mój pierwszy sierpniowy dzień wolny jest chorobowym, a denaturowany gorączką mózg blondynki nie radzi sobie z abstrakcyjnym czy grafomańskim myśleniem. Zamiast więc wysilać swój względny intelekt- kilka zdjęć tłumaczących, dlaczego przez ostatnie 2 tygodnie jesteśmy przodownikami pracy i wyrabiamy po 200% normy godzin na dyżurze i wbieraliśmy duuużo historii do opisania.

IMG_8130

Urodziły nam się białe tygryski 😀

IMG_8030

IMG_7878

Takie bobeczki!

IMG_8052

Black Jag zwichnął staw skokowy

IMG_8109

Przyjechały nowe potwory (agama żaglowa)

IMG_8170

Nasza praca pediatrią stoi 🙂 Świeżo urodzony muflonek złamał nogę

IMG_8175

IMG_8098

Rotri i Sori zaczęły pracować „na zdjęciach”, (odpukać) wciąż są zdrowe

IMG_8066

Tomek i Gin mają się dobrze 🙂

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s