Tupaja z ptasiego bazaru

Wklepałam w Wikipedię „tupaia” i czekałam, co mądrego wyświetli. (flickr.com) Mała tupaja była skaczącą fabryką kokcydiów, a ja nie wiedziałam, czy podawać jej leki w dawce dla jeża, czy dla małpy. „Od czasu odkrycia tej rodziny tupaje były zaliczane do rzędu Afrosoricida lub rodziny Macroscelididae. W 1920 roku Le Gros Clark na podstawie badań czaszki, … More Tupaja z ptasiego bazaru

Seks, śmierć, Jawa

Epizod 1. Czas i miejsce akcji: poranny obchód, zaplecze Secret A Bohaterowie: Solikin, ja i zwłoki kapibary.   – Dr Ania! Dzień dobry! – Dzień dobry PaSolikin. Jak tam area, wszystko OK? – Wszystko OK. – To dobrze. Jak się czuje Karen (tygrysica)? – Lepiej. Dużo lepiej. – 😀 Wspaniale! – Lemur dostaje leki? Nie ma … More Seks, śmierć, Jawa

Galeria

Drodzy Czytelnicy! Starając się rozwijać mojego niszowego bloga, uprzyjemnić Wam picie kawy przed komputerem, oraz sprostać oczekiwaniom tych, którzy o swoich oczekiwaniach mówią (każde komentarze, rady i sugestie są mile widziane. I nieprawdą jest, że nigdy nikogo nie słucham)- założyłam weterynarzowo-bez-graniczną galerię zdjęć. Plan zakłada, że od dziś każda notatka (jeśli internet, czas i cierpliwość … More Galeria

Mt Bromo

Gdyby przed przyjazdem do Indonezji, ktoś powiedziałby mi, że swoje pierwsze 6 miesięcy na Jawie przesiedzę murem w ZOO, a jedyne wycieczki będę robić do ptaszarni za płotem i miasta 40 km dalej, powiedziałabym, że zwariował 🙂 Jednak stało się. Ja, taka zapalona turystka. Pół roku w nowym, egzotycznym kraju- dzień w dzień w pracy. … More Mt Bromo

Klub Polki na Obczyźnie

Drodzy czytelnicy! Jedną z najcięższych składowych życia na Jawie (poza koniecznością koegzystencji z dr Karma dla Lwów) jest samotność… a przynajmniej tak widzę to swoimi niebieskimi oczętami nieuchronnie starzejącej się kobiety bez pierścionka. Próbowałam rozwiązać ten problem w ten czy inny, mniej lub bardziej destrukcyjny sposób (alkohol, praca, internet, nowi pracownicy z Polski, więcej pracy, … More Klub Polki na Obczyźnie

Będąc młodą „weterynarką”

Krótki dialog obrazujący smutno, co weterynaria robi z kobietą (a przynajmniej weterynaria w ZOO na Jawie. W Warszawie wiadomo- kwiatki, czekoladki). – Dr Ania, przywiozłem ci prezent. Z służbowej delegacji- oświadczył kierownik M i wręczył mi małą torebeczkę. Kierownikowi M coraz częściej zdarza się przemawiać ludzkim głosem, znać Wigilia coraz bliżej. – Zgadnij co to. … More Będąc młodą „weterynarką”