Pawie, żurawie i szczęśliwego Nowego Roku!

Na zakończenie roku spod znaku „wielkiej weterynaryjnej przygody”- krótka przypowiastka o niebezpieczeństwach pracy weterynarza, a przede wszystkim o tym, że nigdy nie wolno nie doceniać ptaków i ptasiej przyjaźni międzygatunkowej.

Jak być może niektórzy się domyślają (a moja mama na pewno)- co dziennie ryzykujemy z Tomkiem zdrowie i życie ratując półdzikie zwierzątka😛 Z okazji pory deszczowej, aktualnie najczęściej ratujemy je przed kokcydiami i grzybicą… co brzmi mało heroicznie i superbohaterów Dolittle nigdy z nas nie będzie.

Demoiselle-crane-close-up

żuraw stepowy

Mam w swoim wspaniałym kawałku ZOO wybieg „awifauna”. Nie mam lepszego pomysłu jak ten twór ekspozycyjny nazwać, przypuszczam jednak, że komponując go szefostwo chciało przybliżyć zwiedzającym różnorodność ptaków „dużych, drepczących, potencjalnie nielotnych”. I tak, w sąsiedztwie alpak, mar, wydr i toalety spacerują sobie pawie złote, żurawie stepowe, indyki i perliczki.

20327700214ce5e5f88a400

Los nie jest sprawiedliwy i zamiast i tak szpetnych z natury indorów, zachorowały prześliczne żurawie stepowe. Łudziłam się przez jakiś czas, że może zaczęły się pierzyć, albo potrzebują więcej witamin…ale żadne mieszanki na lśniące i mocne pióra nie pomogły, jeden z żurawi zaczynał powoli przypominać sępa, a po ocenie wyskubanych piórek z jego łysiejącej główki nie było wątpliwości, że to (ZNOWU) grzyb.

Jest wyzwanie. Po pierwsze nigdy w życiu nie leczyłam grzybicy u ptaków. Po drugie stado panikujących żurawi to nie to samo co wyluzowane jeżozwierze, czy wściekłe pieski preriowe, gdzie czasami nie wiadomo, kto się kogo boi bardziej. Po przewertowaniu stosu książek i wypytaniu Google stanęło odkrywczo, że będziemy je leczyć ogólnie i miejscowo- weźmiemy opryskiwacz o największym polu rażenia i co drugi dzień będziemy im fundować prysznic.

Jak wymyśliłam tak zrobiliśmy. Wieczorem wkroczyliśmy na wybieg. Tomek ze sprzętem do oprysku drzewek w sadach, ja we wdzięcznej roli nagonki.

DSC_6007

paw zielony

Indyki jak zawsze miały wszystko gdzieś i nie raczyły nawet ruszyć kuprów ze swojego ulubionego pieńka. Perliczki przezornie pobiegły odwiedzić alpaki. Żurawie nerwowo obserwowały sytuację, przebierając wdzięcznie smukłymi nogami. Na samym środku wybiegu został paw, gapiąc się na mnie bezczelnie, a może i wyzywająco (ciężko ocenić intencje istoty pozbawionej mięśni mimicznych). Nie lubimy się z pawiem od czasu, kiedy zaatakował mnie, gdy usiłowałam zgadnąć, kiedy w końcu wycieli się jedna z alpak, a ja w odwecie pogoniłam go z miotłą, żeby wiedział kto tu rządzi. Od tego czasu paw zakodował sobie, że rządzę, jak mam w ręku miotłę albo inny badyl. Teraz nie miałam.

Rozpoczęliśmy naszą akcję „prysznic”, starając się wymanewrować żurawie w jakiś przytulny kąt bez możliwości ucieczki. Spokojnie… żeby się biedactwa nóg nie połamały od tych dzikich sprintów po błocie….. Już się udało. Już stały grzecznie. Bez odwrotu. Biedne, czekając na rzeź….

….i w tedy wyrżnął mi w plecy paw i zaczął tłuc skrzydłami po głowie.

Żurawie korzystając z zamieszania, uciekły.

KONIEC

* 5 minut dla edukacji- paw złoty/zielony/jawajski, to nie zbiór aktualnie pasujących mi epitetów tylko inny gatunek pawia (Pavo muticus)- inny od powszechnie znanego pawia indyjskiego (Pavo cristatus). Różnic jest wiele, ale koncentrując się na najważniejszej- paw zielony jest bardziej zielony- taką ma szyję, pierś i grzbiet. Poza tym jest piękny, kolorowy i ma ogon w pawie oczka. Co miłe i ciekawe- samica jest tak samo barwnie ubarwiona, tylko nie ma ekstrawaganckiego ogona. Żyją w Azji Południowo-Wschodniej i na Jawie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAwspaniałe zdęcie Irawan Subingar

tumblr_n2yksvfQRb1t9j7e4o1_1280piękne stworzenie!

Na koniec…

Szczęśliwego Nowego Roku!!!! Szczęścia, zdrowia i pieniędzy! A mniej pragmatycznie- odwagi, żeby iść za swoimi marzeniami, bo mam niepokojące wrażenie, że gdy już tak się zacznie robić, one naprawdę się spełniają :P… czasami.

Nie będzie zdjęcia fajerwerków, bo jako „weterynarzbezgranic” nie propaguję rozrywek terroryzujących zwierzęta.

0989_bb0f_500

… przesadnego optymizmu też nie propaguję😛


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s