Karijini National Park

Już jesteśmy w Indonezji i mieszkamy w środku jawajskiego ZOO, ale zanim zamknęliśmy pętlę samochodowo-autostopowej (a może nawet autostopowo-samochodowej) chwały i objechaliśmy Australię dookoła, odwiedziliśmy po drodze kilka miejsc, które muszę pokazać. Jednym z nich jest Karijini National Park.   To właśnie przez to miejsce przez niemal dwa miesiące nie mogliśmy podjąć strategiczno-finansowej decyzji, czy … More Karijini National Park

Cheeky bugger wyjeżdża z Australii

Nastał ten rozdzierający serce dzień w którym muszę opuścić Australię. Tym smutniejszy, że z powodów osobistych wyglądam dziś jak zaryczane siedem nieszczęść na głodzie narkotykowym. I: 1- nie chcieli mnie odprawić, bo ZNÓW nie miałam przy sobie biletu powrotnego z Indonezji. 2- miałam miłą pogawędkę z urzędem imigracyjnym, bo okazało się, że moja wiza skończyła się … More Cheeky bugger wyjeżdża z Australii

Zaćmienie słońca z ogródka Ethner

29 kwietnia miał być moim kolejnym „zwyczajnym” dniem w Albany, przy czym po ponad roku podróżowania i codziennego rozbijania namiotu w całkiem nowych krzakach, tydzień „zwyczajności” pozbawionej pracy, wolontariatów, wycieczek w busz i dyżurów to jest coś. Wakacjami od wakacji. Żadna tam nuda. Od czasu do czasu budzenie się ze świadomością, że pójdę spać w … More Zaćmienie słońca z ogródka Ethner

Odcinek w którym wracamy do autostopowania, uciekamy przed policją, napadamy na stację benzynową, i poznajemy aborygeński gang narkotykowy, co Tomek uważa za przygodę, a ja niekoniecznie :)

(tekst zawiera wyrazy powszechnie uznane za wulgarne, oraz znaczną ilość gwiazdek, ponieważ nie jestem pewna jak wordpress zapatruje się na ich używanie) – To dlaczego w końcu tu stoimy? – Bo on się boi, że na drodze zatrzyma nas policja. – Ale przecież nic złego teraz nie zrobił! – Teraz nie, ale ogólnie jest jednym … More Odcinek w którym wracamy do autostopowania, uciekamy przed policją, napadamy na stację benzynową, i poznajemy aborygeński gang narkotykowy, co Tomek uważa za przygodę, a ja niekoniecznie 🙂

Kimberley off road odc2

O Kimberley można przeczytać bardzo wiele dobrego. Kraina baobabów. Ziemia małych smoków. Raj ornitologów. Ostatnia ostoja małych torbaczy. Najdzikszy obszar kontynentu. Kolebka aborygeńskiej sztuki naskalnej. Ląd najbardziej spektakularnej linii brzegowej. Zizemia diamentów. Ostatecznie- najprawdziwsza Australia. I najpiękniejsza Australia. Jadąc na staż do Kununurry nie mieliśmy o tym bladego pojęcia. Nie z lenistwa- tym razem moja … More Kimberley off road odc2

Look of the day :)

Jestem czytelniczką kilku polskich blogów modowych. Jeden traktuję jako źródło nigdy nie wykorzystywanych inspiracji, resztę jak okno na inny, absurdalny świat. Internetowe imperium premierówny pozostaje dla mnie absolutnym fenomenem. Tak refleksyjna i introwertyczna jednostka jak ja, nie mogła jednak przeoczyć faktu, że od ponad roku moje outfity doskonale oddają ducha tuskowych stylizacji „na każdą kieszeń”, … More Look of the day 🙂

Ah! Wspaniałe amadyny wspaniałe!

Samiec amadyny wspaniałej wygląda tak, jakby pokolorowało go dziecko. Małe dziecko z fantazją i zamiłowaniem do najbardziej żarówiastych kredek z pudełka. Upchnęło na nim niemal wszystkie kolory tęczy. Obrysowło nawet krawędź dzioba. Jest malinoworóżowa. motibahat.tumblr.com Efekt jest uderzający. Dosłownie. Kolory są tak nasycone, że ciężko uwierzyć własnym ocz. Miałam wrażenie, że coś wciąż mi umyka … More Ah! Wspaniałe amadyny wspaniałe!